Stanowisko UE na szczyt klimatyczny w KopenhadzePodczas spotkania w Brukseli przywódcom państw Unii Europejskiej udało się ustalić wspólne stanowisko na zapowiadaną na grudzień konferencję klimatyczną ONZ w Kopenhadze.
W myśl tego porozumienia kraje rozwijające się powinny otrzymać wsparcie w wysokości 100 mld euro rocznie do 2020 roku na rzecz walki ze zmianami klimatycznymi. Szacunkowo ok. 22-50 mld z tej kwoty ma być pokryte z finansów publicznych bogatych krajów, nie udało się natomiast doprecyzować, jaki wkład ma wnieść Unia Europejska. Konieczność ponoszenia zobowiązań na rzecz państw rozwijających się wzbudzała zaniepokojenie borykających się z kryzysem ekonomicznym i mniej zamożnych krajów Unii, w tym Polski. Dlatego też ustalono, że przy obliczaniu składki uwzględnione zostaną indywidualne możliwości partycypacji każdego z państw. Premier Donald Tusk uznał osiągnięcie tego kompromisu za sukces Polski i innych krajów "nowej Unii", jednak konkretnej kwoty rabatu, jaki te kraje miałyby otrzymać, nie ustalono.
Stanowisko negocjacyjne Polski oraz Niemiec prezentowane na spotkaniu w Brukseli ostro skrytykował laureat Pokojowej Nagrody Nobla i działacz na rzecz praw człowieka, anglikański arcybiskup Desmond Tutu. Jego zdaniem przywódcy obu należących do grona 50 najbogatszych państw świata krajów powinni zapomnieć o egoizmie narodowym i przyjąć odpowiedzialność za pomoc innym częściom świata.
Inne założenia stanowiska UE na szczyt klimatyczny w Kopenhadze to między innymi redukcja emisji gazów cieplarnianych w krajach Unii o 30% do 2020 roku.
Źródło: Reuters AlertNet, Gazeta.pl
Newsletter
Sonda
Powiadom znajomego: