Ubóstwo ma wiele twarzy, które zmieniają się w zależności od miejsca i czasu. Ubogi to zawsze ktos wykluczony z życia społeczeństwa, ktoś kto chciałby się z ubóstwa wyrwać/wydostać. To osoba, której nie stać na zapewnienie sobie i rodzinie dóbr powszechnie dostępnych, a których brak w jakimś sensie wyklucza z życia społecznego. W każdym społeczeństwie w koszyku tych podstawowych dóbr znajdą się różne rzeczy (odpowiednia edukacja, lepsza opieka zdrowotna, mieszkanie, samochód, wakacje). W społeczeństwach krajów rozwiniętych już nam nie przychodzi na myśl, że ten koszyk powinien po prostu obejmować dobra tak podstawowe dla życia jak: jedzenie, wodę pitną, schronienie, lekarstwa, umiejętność pisania i czytania. Codziennie, nie w naszym kraju, ale obok nas żyją ludzie dla których wydostać się z ubóstwa oznacza - przeżyć.
Masz jedzenie w lodówce, wodę w kranie, toaletę w domu? Potrafisz pisać i czytać? (a może nie znosisz chodzić do szkoły?) Nie słyszałeś, żeby w twojej rodzinie lub rodzinie Twoich przyjaciół zmarło z głodu czy z powodu uleczalnej choroby dziecko, a kobieta umarła podczas porodu? Kiedy jesteś przeziębiony idziesz do lekarza, a w aptece kupujesz potrzebne Ci lekarstwa? Masz pracę, urlop i plany na przyszłość?
Skrajne ubóstwo to głód, brak wody zdatnej do picia, brak schronienia. Ubóstwo oznacza, że kiedy jesteś chory nie stać cię na wizytę u lekarza, cierpisz lub umierasz z powodu uleczalnych chorób. Ubóstwo to także śmierć dziecka, z powodu choroby wywołanej zanieczyszczoną wodą. Kiedy jesteś ubogi nie masz możliwości chodzić do szkoły i nie możesz nauczyć się czytać i pisać. Ubóstwo to brak pracy, strach o swoją przyszłość i przyszłość rodziny, życie z dnia na dzień – brak perspektyw . 1 miliard 400 milionów ludzi na świecie żyje w skrajnej nędzy. Każdego dnia ich zadaniem jest przeżyć za mniej niż 1,25 dolara dziennie. Za tą sumę musisz kupić jedzenie i wodę, opłacić czynsz za schronienie, kupić bilet, żeby dojechać do pracy i szkoły, zapłacić lekarzowi i wykupić potrzebne lekarstwa…
Co się zmieniło
Jeszcze pięć lat temu obraz rysowal się stosunkowo optymistycznie. Globalnie poziom życia znacznie wzrósł w trakcie dekady 1995-2004. Liczba ludzi żyjących w skrajnej nędzy – definiowanej jako życie za mniej niż dolara dziennie spadła do 980 milionów w roku 2004 w stosunku do 1 miliarda 250 milionów w 1990 roku. Dane z roku 2009 to jednak zimny prysznic - 1,4 miliarda ludzi codziennie stara się przeżyć za mniej niż 1,25 dolara. Pierwotny pozytywny trend w redukcji globalnego ubóstwa został wywołany przez wzrost gospodarczy w Wschodniej i Wschodnio -Południowej Azji (w kontraście do tych krajów i regionów pozostaje Azja Zachodnia, w której liczba osób żyjących w skrajnym potroiła się w okresie między 1990 a 2005 rokiem). Światowy kryzys ekonomiczny i globalny wzrost cen żywności odwróciły ten trend
W Afryce Subsaharyjskiej liczba populacji żyjącej w skrajnej nędzy zmalała w okresie od 1990 do 2006 roku o 6%. Jednak 51% mieszkańców tego regionu musi przeżyć za mniej niż 1,25 dolara dziennie. Jest to najwyższy wskaźnik ubogiej populacji na świecie.
Proporcja ludzi żyjących za mniej niż 1,25 dolara dziennie 1990, 1999 i 2005.
- Afryka Subsaharyjska – 57 - 58 - 51
- Azja Południowa – 49 - 42 - 39
- Azja Wschodnia – 60 - 36 - 16
- Ameryka Łacińska i Karaiby – 11 - 11 - 8
- Azja Południowo – Wschodnia – 39 - 35 - 19
- Azja Zachodnia – 2 - 4 - 6
- Afryka Północna – 5 - 4 - 3
- Kraje transformacji Europy Południowo – Wschodniej – 0.1 -2 - 1
- Kraje WNP – 3 - 8 - 5
Źródło: The Millenium Development Goals Report 2009, UN.