Polska Akcja Humanitarna > Ubóstwo > "Pomoc" wiązana
Czy pomoc wiązana naprawdę pomaga?
czwartek, 3 kwiecień 2008

Wiele z krajów - dawców pomocy jest przekonana, że pomoc powinna zarówno wspierać rozwój krajów Globalnego Południa jak i pomagać w realizacji ich własnych interesów politycznych i ekonomicznych. W oparciu o to przeświadczenie niektóre kraje wysyłają tak zwaną pomoc wiązaną. Ogólnie rzecz ujmując termin ten odnosi się do pożyczek lub grantów, które de facto powiązane są z zakupem towarów lub usług w kraju dawcy pomocy lub które zawierają klauzule geograficzne wyłączające możliwość zakupu tych towarów i usług w pewnych krajach.

Przyjmuje się, że tego typu pomoc ma pozytywny wpływ na gospodarkę krajów dawców dzięki kreowaniu nowych miejsc pracy i stymulowaniu eksportu. Ze względu na specjalne klauzule kraje otrzymujące pomoc zobowiązane są do zakupu pewnej części towarów i usług w krajach udzielających pomocy. Zwolennicy pomocy wiązanej uważają także, że udział przedsiębiorstw, ekspertów i organizacji pozarządowych z krajów donorów, kreuje pozytywny wizerunek tych państw w krajach otrzymujących pomoc, dzięki czemu udaje się utrzymać dobre stosunki dwustronne.

Mimo argumentów przytaczanych przez kraje - dawców pomoc wiązana ma również szereg negatywnych skutków, które dotykają przede wszystkim kraje odbiorców. Jednym z najbardziej rzucających się w oczy przykładów negatywnych konsekwencji takiej pomocy jest kwestia efektywności. Różne niezależne od siebie badania wykazały, że pomoc wiązana podnosi koszt towarów i usług o średnio 15-30 procent, koszt pomocy żywnościowej nawet o 40 procent. Według raportu OECD w ten oto sposób faktyczna wartość całej pomocy na świecie w roku 2002 została zredukowana o od 5 do 7 miliardów dolarów. W obecnych warunkach globalnych, gdy ponad miliard ludzi na świecie żyje za mniej niż 1 dolara dziennie, a 11 milionów dzieci umiera przed dożyciem do swych piątych urodzin, takie marnotrawstwo jest śmiertelnym grzechem.

Inną kwestią, mocno związaną z opisanym wyżej problemem jest trwałość tego rodzaju pomocy. Często, gdy pożyczki rozwojowe kończą się, kraje odbiorcy skazane są na dalszy zakup towarów w krajach - dawcach, nawet gdy nabycie ich tańszych odpowiedników byłoby możliwe na rynkach wewnętrznych. Jest to szczególnie charakterystyczne dla wyposażenia technicznego, gdy części zamienne często nie są kompatybilne między różnymi producentami. W efekcie kraje Globalnego Południa stają się coraz bardziej zależne od wymuszonej i drogiej współpracy z bogatą Północą, podczas gdy ich rodzimi producenci bankrutują.

Pozostaje zatem pytanie: czy pomoc wiązana naprawdę pomaga?

 


Newsletter
Zaprenumeruj wpisując swój adres e-mail hits counter
Numery archiwalne
Sonda
Czy jesteś za zwiększaniem pomocy rozwojowej dla krajów najbardziej potrzebujących w sposób niezależny od interesów politycznych Polski?
nie
tak
Powiadom znajomego: